Mistrzostwa to forma promocji sportu i gminy

Rozmowa z wójtem gminy Siedlce, Henrykiem Brodowskim.

Dlaczego gmina Siedlce zaangażowała się w organizację mistrzostw?

Gmina Siedlce zawsze angażuje się w sportowe przedsięwzięcia, które dotyczą rozwoju dzieci i młodzieży oraz od lat wspiera WLKS i szkolne kluby sportowe. Tegoroczne mistrzostwa Europy w sumo rozgrywane w Siedlcach dotyczą właśnie młodzików, kadetów i juniorów. Poza tym udział w mistrzostwach zgłosiło prawie 350 zawodników z kilkunastu krajów Europy. Jest to dobra forma promocji sportu i również naszej gminy.

WLKS prowadzi treningi w dyscyplinach uważanych za niszowe. Czy uważa pan, że sport to zdrowie, niezależnie od popularności dyscypliny?

WLKS to klub związany z naszą gminą i subregionem siedleckim, jest klubem z tradycjami i wieloma osiągnięciami sportowymi. Wychował wielu mistrzów oraz olimpijczyków. Dobrze, że są jeszcze kluby w Polsce, które nie patrzą na świat komercji, ale zachęcają zawodników do uprawiania różnych dyscyplin sportowych, uważanych za niszowe. Sumo to pochodzący z Kraju Kwitnącej Wiśni sport kojarzony z potężnymi, otyłymi zawodnikami ubranymi jedynie w skąpe przepaski, którzy za zadanie mają powalić przeciwnika na matę, nie wychodząc przy tym poza wyznaczone pole. Jest rodzajem zapasów z określonym ceremoniałem, znany od początku VIII wieku. W sumo zawodowym walka odbywa się w kole o średnicy 4,55 m i polega na wypchnięciu przeciwnika poza pole walki lub przewróceniu go za pomocą odpowiednich rzutów, pchnięć lub uderzeń. Co ciekawe, zawodnicy zwani sumitami mają specjalne stroje (jedwabne przepaski na biodrach) i fryzury oraz określony sposób zachowania (m.in. przed walką posypują miejsce walki solą).

W dzisiejszych czasach, gdy dzieci i młodzież bardziej pasjonują się grami komputerowymi niż osobistym uprawianiem sportu, każda forma aktywności i każdy rodzaj sportu, nawet najbardziej orientalny, ma moje osobiste wsparcie.

Możliwość organizacji mistrzostw Europy to znak, że życie powoli wraca do normy. To musi cieszyć.

Dowiedziałem się, że federacja sumo planowała przeprowadzenie tych mistrzostw w ubiegłym roku, ale na przeszkodzie stanęła pandemia koronowirusa. Każdego człowieka, którego dosięgnęła epidemia musi cieszyć powrót do zdrowia, a nas obywateli raduje powrót do normalnego rytmu życia. Osobistego, społecznego i gospodarczego. Każdego dnia przybywa osób, które pokonały COVID-19. Nie oznacza to, że po przejściu choroby powróciliśmy do pełnej kondycji. Dlatego też, powszechne sczepienia oraz powrót do aktywności życiowej i sportowej wszyscy witamy z zadowoleniem.

Czy zgodzi się pan ze stwierdzeniem, że gmina Siedlce to gmina utalentowanych ludzi, skoro nawet na jej terenie można znaleźć sumitów.

Gmina Siedlce to wspólnota mieszkających tu ludzi, która posiada bogate zasoby materialne i kulturowe. Talentów w różnych dziedzinach jest wiele, ale najważniejsze jest, aby te talenty wyławiać, profilować i rozwijać. Dlatego staramy się tworzyć taką infrastrukturę techniczną i społeczną, aby każdy mógł swoje talenty i zainteresowania ożywiać. Nawet tak orientalny dla nas sport jak sumo, czy inne dyscypliny, mogą znaleźć tu swoje miejsce i swoich naśladowców.

Czego pan życzy sumitom, którzy przez trzy dni będą rywalizować w Siedlcach?

Wszystkim zawodnikom startującym przez trzy dni w Siedlcach życzę spełnienia swoich sportowych marzeń, udanego pobytu w dobrym zdrowiu i przede wszystkim sportowej szlachetnej rywalizacji. Bo w sporcie najważniejsze nie zawsze jest wygrywanie, ale udział w pięknej i nieznanej przygodzie.